BORYS BOŁOTOW NAZYWANY „UKRAIŃSKIM CZARODZIEJEM – życiorys”- „CZŁOWIEK KTÓRY ODESŁAŁ NA ŚMIETNIK HISTORII MEDYCYNĘ ROCKEFELERA I JEGO BANDY”

Dopóki nie uczynisz nieświadomego – świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem.”  C.G.Jung

Urodził się w 1930 roku w jednym z miasteczek Okręgu Ulianowskiego w rodzinie rosyjskiego robotnika. Już w piątej klasie okazało się, że dysponuje silnym biopolem. Jednak nie znano takiego słowa i dyrektor szkoły nazwał to hipnozą.

Mieszkańcy miasteczka zaczęli przychodzić do chłopca ze swoimi chorobami, on przykładał rękę do ich potylicy lub po prostu spoglądał w oczy i wielu było uzdrowionych. Lecz seanse trzeba było przerwać – zakazali ich „przedstawiciele” z Ulianowska.

Zaczął analizować inne sposoby leczenia, zrozumiał sekrety starożytnej medycyny tybetańskiej i ludowej, pojął możliwości ziół leczniczych i homeopatii.             

W 1961 roku zdał na aspiranturę moskiewską, w ciągu roku zdążył przejść cały trzyletni program edukacji, nawiązać znajomość z A. Sacharowem.                                                                                       

Od tej chwili niezależnie od tego, gdzie pracował, do kierownictwa dzwoniono z wyższych instancji, a następnie z KGB i nakazywano zwolnienie. Szereg zwolnień i poszukiwanie nowej pracy odbywało się na tle wzrastającego zainteresowania jego opracowaniami ze strony firm zagranicznych.          

Jego praca doktorska początkowo była tajemnicą. Pomagał rodzinom obrońców praw człowieka, pisał ulotki z wezwaniem do usamodzielnienia się Ukrainy, gdyż uważał, że nie da się pokonać wszechmocnej biurokracji, dopóki kraj wchodzi w skład Związku Radzieckiego.

Wiosną 1977 roku ukończył 30-letnią pracę nad książką „Nieśmiertelność jest możliwa”, której maszynopis składał się z 13 tomów. W trzech z nich opisał dwa tysiące roślin leczniczych, sześć tysięcy przepisów sprzed tysiąca lat, metody leczenia nietradycyjnymi sposobami.                       

W ciągu krótkiego czasu zyskał opinię lekarza cudotwórcy leczącego nawet raka. W 1982 roku KGB „zaopiekowało się” Bołotowem, nagrywając nawet jego rozmowy w taksówkach….                      

Do SWOICH ODKRYĆ uczony był w stanie dojść jedynie drogą całkowitego
zignorowania fizyki, której naucza się w szkołach i na uczelniach. Odrzucił model atomu zaproponowany przez Bohra, odrzucił protony i neutrony, z których rzekomo składa się jądro. Zbyt wiele odkrytych przez różnych uczonych efektów nie pasowało do klasycznego schematu. Stworzył własny model budowy atomu, który pozwolił mu zaplanować ów zakończony w więzieniu eksperyment.

CAŁE JEGO ŻYCIE TO NIEUSTANNA WALKA Z „NIELUDZKIM SYSTEMEM” W KTÓRYM MU ŻYĆ. WALKA ZWYCIĘSKA BO ZACHOWAŁ SWOJE BOSKIE ATRBUTY MIMO WSZYSTKICH POTWORNOŚCI KTÓRE MUSIAŁ ZNOSIĆ I KTÓRE SPRAWIŁY ŻE JEGO ŻYCIORYS TP PRAWDZIWA POWIEŚĆ KRYMINALANA KTÓRĄ CZYTA SIĘ JEDNYM TCHEM!

NIE ZNALAZŁEM W INTERNECIE PO 2015 ROKU ŻADNYCH WIADOMOŚCI NA TEMAT TEGO GENIALNEGO CZŁOWIEKA JESTEM PEŁEN OBAW O JEGO LOS!!!

NIECH STWÓRCA CHRONI PRZED EMISARIUSZAMI CIEMNYCH MOCY TEGO GENIALNEGO CZŁOWIEKA

JEŚLI MOŻESZ PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA RZECZ POMOCY DZIECIOM ŚWIATA

BORYS BOŁOTOW – NIEPODWAŻALNY DOWÓD BOSKIEGO RODOWODU CZŁOWIEKA

„Dopóki nie uczynisz nieświadomego – świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem.”  C.G.Jung

BORYS BOŁOTOW – „INTELEKT WART DZIESIĘĆ TRYLIONÓW”

Ten niezwykle skromny człowiek NIE PRÓBUJE NIKOMU NARZUCAĆ SWOICH NIEBYWAŁYCH ODKRYĆ – CZEKA SPOKOJNIE AŻ ŚWIAT JE NATURALNIE ZAAKCEPTUJE!!!

Jego Intelekt JEST tak Ogromny a Biopole tak Potężne że nawet w Więzieniu, czy Kolonii Karnej, potrafił nakłonić swoich Nadzorców do Wsółpracy i Umożliwienia Prowadzenia Prac Badawczych. Uwolnił się z kolonii karnej o zaostrzonym rygorze 20 marca 1990 roku. Wrócił do Kijowa, z którego przemocą został wywieziony na siedem lat. Pogrążył się w gąszcz otaczających go problemów naukowych, organizacyjnych, politycznych, prawnych i życiowych.       

Dopiero wtedy znalazł czas, by odwiedzić Kazań i gościć u młodszego brata. Równocześnie postanowił oszacować możliwości kontaktów naukowych i wydawniczych w naszym mieście, którego intelektualny potencjał zawsze wysoko cenił.                                                                             

Nazywają go „ukraińskich Sacharowem”, „człowiekiem wielopłaszczyznowym, który wchłonął w siebie mądrość tego świata”. Ten niezwykły obywatel Ukrainy dysponuje intelektem o unikalnej skali i rozległości, encyklopedyczną wiedzą i biografią, w której zlewa się w jedną całość powieść fantastyczna, kryminał i thriller.                     

Jego idee wyceniane są obecnie na dziesięć trylionów rubli. Ten potok pieniędzy mógłby płynąć do kasy państwowej wiele lat temu, wzbogacić każdego mieszkańca imperium (zresztą wystarczyłaby o wiele mniejsza suma: każdy kraj przekształciłby się w róg obfitości nawet dzięki samej idei tego uniwersalnego człowieka). 

Ukraina jest przecież najbardziej unikalna – gazeta „Komsomolska Prawda” nazwała go „polem cudów”. Wbrew erozji gleby i przesycenia jej herbicydami rodzi genialnych naukowców, a jednocześnie dąży do tego, by zgubić swymi miazmatami dobre owoce, które wyrosły, wessać je w niebyt.

Dlatego nie tylko tryliony kijowskiego giganta przepadają póki co na próżno, nie tylko żadna jego wielka idea nie została wdrożona przez państwo, lecz również samego twórcę usiłowano zdeptać, zlikwidować przy pomocy sił, które mają za zadanie troszczyć się o bezpieczeństwo państwa (także ekonomiczne).         

Lecz czas z woli pędzącej galopem historii która nie pozwala śledzić wielu publikacji większość Czytelników z pewnością niczego nie wie o Borysie Wasyliewiczu Bołotowie. Konieczne jest więc zapoznanie się z jego życiem i twórczością. 

JEŚLI MOŻESZ PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA RZECZ POMOCY DZIECIOM ŚWIATA: